1. Home
  2. Aktualności
  3. KAMERALNY PIKNIK – NATURA WSZYSTKIMI ZMYSŁAMI 

KAMERALNY PIKNIK – NATURA WSZYSTKIMI ZMYSŁAMI 

5 września (w sobotę) odbędzie się kameralny piknik przyrodniczy. To wyjątkowe wydarzenie dla wszystkich ciekawych świata przyrody. Chcemy pokazać, że naturę można poznawać na wiele sposobów: obserwując, słuchając, dotykając, wąchając i bawiąc się. Nasz piknik to przestrzeń do wspólnego odkrywania, zadawania pytań i rozwijania uważności na otaczający nas świat.

Poniżej znajdą Państwo informacje ze stoiska zapachowego i ornitologicznego – dla przypomnienia i pogłębienia wiedzy zdobytej wspólnie w sobotę.

Niech to będzie wspaniały początek budowania więzi z naturą!

Ptasie stoisko Cementownia, 2026

1. Ptasi koncert

Odwiedzający poznają głosy ptaków spotykanych nie tylko w najbliższej okolicy, lecz także tych rzadziej słyszanych. Przy okazji odtwarzania nagrań opowiadamy ciekawostki o każdym gatunku – gdzie żyje, jak wygląda i czym się wyróżnia.Do rozpoznawania głosem dołączone są kolorowe plansze, dzięki którym uczestnicy od razu zobaczą, jak dany ptak wygląda.

Czy wiesz, że?…

głosy ptaków wydawane są w celu komunikacji i mają określone funkcje? np „tu jestem!” „zobacz jakim jestem wspaniały, będę najlepszym w całym lesie ojcem dla twoich piskląt!”, „uciekajmy, czyha na nas drapieżnik powietrzny / naziemny” (ptaki mają zróżnicowany komunikat dla różnych typów drapieżców)

…ptaki potrafią rozróżniać bardzo subtelne cechy głosów, takie jak wysokość, rytm i barwa, a dla wielu gatunków właśnie te elementy są kluczowe w rozpoznawaniu partnera lub rywala

… nie wszystkie ptasie odgłosy powstają w typowy sposób – niektóre wytwarzane są piórami (bekas kszyk, łabędź niemy, czajka), a inne wzmacniane za pomocą ogromnych zewnętrznych worków rezonansowych?

… nie wszystkie „ptasie głosy” powstają w krtani – za ich wytwarzanie odpowiada przede wszystkim syrinks, czyli narząd głosowy położony u podstawy tchawicy, w miejscu jej rozgałęzienia na oskrzela? – dzięki niemu ptaki mogą wydawać dwa „głosy” naraz – co więcej, dzięki umiejscowieniu syrinksu dokładnie w miejscu rozwidlenia tchawicy na oskrzela ptaki mogą wydawać dźwięk zarówno na wydechu, jak i na wdechu – czego głosem nie potrafi zrobić żaden człowiek

…bekas kszyk podczas lotu tokowego może wytwarzać charakterystyczne buczenie dzięki specjalnie ukształtowanym zewnętrznym sterówkom, a nie głosem. Powietrze wprawia pióra w drgania i powstaje charakterystyczny „beczący” dźwięk.

…skowronek polny, tokując wysoko nad polem, potrafi śpiewać nieprzerwanie nawet kilkanaście minut bez żadnej przerwy na odpoczynek…

2. Koło zagadek

Interaktywna zabawa oparta na kręceniu kołem fortuny z ilustracjami ptaków – wylosowane pole wyznacza zagadkę do rozwiązania. Zadania polegają m.in. na dopasowaniu głosu, pióra lub dzioba do właściwego gatunku, co uczy rozpoznawania ptaków po charakterystycznych, ale nie zawsze oczywistych cechach. Prosta forma losowania sprawia, że konkurs świetnie sprawdzi się zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Czy wiesz, że?…

…grubodziób swoim krępym, ale niezwykle mocnym dziobem wywiera nacisk sięgający nawet 70 kg – to więcej niż siła uścisku dłoni dorosłego człowieka (ok. 30–35 kg) – dzięki czemu w kilka sekund rozgryza nawet twarde pestki czereśni?

…dziób słonki i części ptaków wodno-błotnych żerujących w miękkiej ziemi ma specjalny zawias umożliwiający chwytanie ofiar jak pęsetą? …dziób ten potrafi otworzyć się na samym końcu, mimo że reszta pozostaje zamknięta – ten „zawiasowy” ruch (zwany kinezją) umożliwia jej chwytanie dżdżownic głęboko pod ziemią bez otwierania całego dzioba?

…dziób gołębi jest tak skonstruowany, że mogą pić „duszkiem” z kałuży, kiedy większość ptaków jak np. kura musi podnosić wysoko głowę przy każdym łuku?

…u wielu ptaków kształt dzioba jest bardzo ściśle związany z rodzajem pokarmu – gruby, mocny dziób pomaga rozłupywać nasiona, a długi i cienki może służyć do sondowania błota lub wyszukiwania pokarmu w kwiatach?

…dziób ptaka jest zbudowany głównie z keratyny – tej samej substancji, z której zbudowane są m.in. ludzkie paznokcie i włosy? Zewnętrzna warstwa dzioba stale się zużywa i odrasta.

…krzyżodziób świerkowy ma dziób, którego końce krzyżują się w prawo lub w lewo – indywidualnie u każdego osobnika – co ułatwia mu podważanie łusek szyszek i wydobywanie z nich nasion, którymi żywi się tak obficie, że potrafi przystępować do lęgów nawet w środku zimy?

3. Budki lęgowe

Ekspozycja budek lęgowych pełni funkcję zarówno dekoracyjną, jak i edukacyjną – przy każdej z nich opowiemy, dla jakiego gatunku jest przeznaczona i dlaczego kształt oraz wielkość otworu wlotowego mają tak duże znaczenie. Jako ciekawostkę pokażemy też budkę dla nietoperzy, co pozwoli zwrócić uwagę na inne zwierzęta korzystające z podobnych schronień. Dodatkowe zdjęcia gatunków lęgnących się w poszczególnych typach budek ułatwią skojarzenie konkretnego ptaka z jego domem.

Czy wiesz, że?…

…z budek korzysta tylko część ptaków – znaczny odsetek gatunków buduje gniazda na drzewach i krzewach, a wcale nie mniej wprost na ziemi pod osłoną roślinności? (m.in. kuropatwa, piecuszek, trznadel)

…budki są chętnie zasiedlane nie tylko przez ptaki, ale szereg innych organizmów – owadów, gryzoni (w tym chronione orzesznice!), czy nietoperzy

…solidnie wykonane i corocznie czyszczone budki mogą służyć ptakom nawet ponad kilkanaście lat…

…średnica otworu wlotowego naprawdę potrafi zdecydować, kto zamieszka w budce – przykładowo około 28 mm odpowiada sikorom modraszkom, a około 33 mm umożliwia wejście m.in. bogatkom?

…budka nie musi być używana wyłącznie w sezonie lęgowym – niektóre ptaki wykorzystują ją także jako schronienie nocne jesienią i zimą

…do budki lepiej nie dodawać patyczka pod otworem wlotowym: ptakom zazwyczaj nie jest potrzebny, a może ułatwić drapieżnikowi dostęp do środka

…kowalik to jedyny polski ptak, który samodzielnie dopasowuje rozmiar otworu wlotowego do własnych potrzeb – oblepiając go mieszanką gliny, błota i śliny, potrafi zmniejszyć nawet kilkunastocentymetrowy otwór dziupli do zaledwie 3,2 cm, by chronić lęg przed drapieżnikami i konkurencją?

…dzięcioł duży potrafi wykuć drewno wokół otworu wlotowego budki, by go powiększyć i dostać się do znajdujących się w środku piskląt – dlatego wiele budek zabezpiecza się metalową blaszką wokół wlotu?

…sikora bogatka potrafi złożyć w jednym lęgu nawet 13–14 jaj – to więcej piskląt, niż niejeden duży ptak drapieżny wychowuje przez kilka lat razem wziętych, a wszystkie mieszczą się w jednej, niewielkiej budce?

4. Sprzęt do obserwacji ptaków

Stoisko, na którym każdy będzie mógł samodzielnie poczuć się jak obserwator ptaków – luneta ustawiona na statywie i skierowana na drzewa w kierunku Warty – pozwoli dostrzec ptaki przelatujące doliną, a lornetka umożliwi swobodne obserwacje w innych kierunkach. Dostępne atlasy ptaków pomogą

zidentyfikować zaobserwowane gatunki, a zafoliowane plansze z najpospolitszymi ptakami ogrodowymi ułatwią rozpoznawanie tych, które można spotkać na co dzień wokół cementowni i domów pracowników.

Czy wiesz, że?…

…pierwsi ornitolodzy nie mieli dostępu do wyrafinowanej optyki i korzystali z broni palnej do poznawania ptaków i gromadzenia zbiorów muzealnych?

…w lornetce oznaczenie 8×42 oznacza ośmiokrotne powiększenie oraz obiektywy o średnicy 42 mm? Większe obiektywy wpuszczają więcej światła, co ma znaczenie szczególnie o świcie i w lesie. A przy powiększeniu większym niż 10x drgania rąk powodują, że trudno jest utrzymać czytelny obraz, jak też ze względu na mniejsze pole widzenia trudno „trafić” w obiekt obserwacji?

…szerokie pole widzenia (uzyskiwane dzięki mniejszemu powiększeniu i szerszemu obiektywowi) jest szczególnie przydatne przy obserwowaniu ptaków w locie i przy wyszukiwaniu ich w gęstych gałęziach – łatwiej wtedy trafić ptaka „kadrem” w lornetce

…luneta obserwacyjna może dawać znacznie większe powiększenie niż typowa lornetka, ale wraz ze wzrostem powiększenia maleje pole widzenia i rośnie wrażliwość obrazu na drgania? Dlatego do wyszukiwania ptaka często lepiej zacząć od małego powiększenia, a luneta ma statyw redukujący drgania.

…pustułka potrafi dostrzec dwumilimetrowego owada z odległości 18 metrów, podczas gdy człowiek zauważyłby go dopiero z 4 metrów – żaden sprzęt optyczny na stoisku nie zrówna nas w ostrości widzenia z ptakiem, na którego właśnie patrzymy…

…wiele gatunków ptaków widzi też światło ultrafioletowe, niewidoczne dla ludzkiego oka – pomaga im to np. w ocenie kondycji partnera czy w wyszukiwaniu pokarmu – tego co widzą ptaki, nie pokaże nam żadna lornetka…

Stoisko zapachowe :

ZAPACHY W ŚWIECIE ROŚLINNYM.

Główne grupy związków zapachowych które możemy znaleźć w roślinach ( i łatwo rozpoznać!)

Terpeny i terpenoidy. To jedna z największych grup, dzięki którym rośliny pachną. Znajdziemy tu kilka znajomych aromatów.

  1. Pachnące cytrusowo, np. limonen. Znajdziemy je przede wszystkim w pomarańczach, grejpfrutach, limonce czy cytrynie.
  2. Pachnące rześko a nawet „chłodno”, np. mentol, który znajdziemy na przykład w mięcie pieprzowej.
  3. Pachnące lasem, choinką i żywicami, np.  pineny. Pachną nimi sosna, jodła, świerk, ale też np. rozmaryn.
  4. Pachnące delikatnie, często kwiatowo i uspokajająco, np. linalool . Znajdziemy je np. w lawendzie, róży czy bazylii.

Fenylopropanoidy. To substancje, których zapach będzie kojarzyć się nam z kuchnią i ciepłem. Są słodkie i korzenne.

  1. Aldehyd cynamonowy, który znajdziemy w dużej ilości w korze cynamonu i kasji.
  2. Eugenol nadający charakterystyczny zapach goździkom.
  3. Wanilina odpowiadającą za ciasteczkowy zapach strąków wanilii.

Estry i związki aromatyczne.  To one odpowiadają za apetyczny zapach większości owoców.

  1. W bananach i gruszkach znajdziemy octan izoamylu.
  2. W brzozie cukrowej lub golterii jest obecny salicylan metylu. Pachnieć mogą nim również nasze rodzime rośliny: wiązówka błotna, topole czy wierzby. Nie zawierają one czystego związku, ale substancje aromatyczne bardzo do niego podobne, w dodatku przekształcające się łatwo właśnie w ten salicylan.
  3. Heksanal. To zapach, który zna prawie każdy. Świeży, lekki, zielony powstający np. podczas koszenia trawy lub rozgniatania zielonych liści.

Związki zapachowe zawierające siarkę. Będą odpowiadać za intensywny, ale nie zawsze przyjemny aromat.

  1. Allicyna, którą znajdziemy w czosnku i cebuli.
  2. Indol. Związek -kameleon. W bardzo niewielkim stężeniu będzie pachniał jaśminem, a w bardzo dużym… ekskrementami!

Dlaczego rośliny pachną?

Jest kilka głównych powodów, dla których rośliny zawierają lub wydzielają substancje o intensywnym aromacie.

  1. Przywabianie zapylaczy, np. pszczół, motyli, chrząszczy, a nawet… nietoperzy.  Dzięki nim rośliny mogą zostać zapylone i się rozmnażać. Dużo tego typu substancji wydzielają pachnące kwiaty konwalii, lawendy, róży (linalol, geraniol), koniczyny  czy lipy (beta-ocymen).
  2. Informacja o dojrzałości. Owoce pachną  tak zachęcająco, żeby przywabić zwierzęta (i ludzi!), ażeby te zjadły je i przeniosły nasiona jak najdalej od rośliny macierzystej. Tak robią truskawki, poziomki, jabłka czy gruszki (substancjami zaangażowanymi w ten proces są np. maślan etylu czy octan izoamylu).
  3. Funkcje ochronne. Sporo przyjemnie dla nas pachnących związków owady odbierają zupełnie inaczej. Dla nich to ostrzeżenie! Rośliny poprzez nie komunikują, że są albo niesmaczne, gorzkie, albo nawet trujące. Tak dzieje się np. w przypadku mięty ( mentol), szałwii czy wrotyczu  pulegon) ale też aksamitki (alfa- terpineol).
  4. Aktywna ochrona. Czosnek, cebula czy rośliny iglaste pachną tak intensywnie, bo zawierają bardzo dużo substancji zabijających bakterie, grzyby czy wirusy, które czyhają na ich zdrowie.  Te substancje to allicyna o szczypiorkowej nucie, ale też alfa i beta-pinen o zapachu lasu.
  5.  Alarm! Rośliny zaatakowane przez roślinożerców, np. gąsienice, nie tylko się bronią ale też ostrzegają inne o zagrożeniu. Uwalniają w powietrze substancje działające jak telefon alarmowy (jasmonian metylu). Kapusta czy pomidor ostrzegają sąsiadów, żeby stały się nieznaczne. Tak samo reagują np. koszone trawy. Świeży zapach skoszonego trawnika to tak naprawdę głośny telefon alarmowy dla innych traw wokół.
  6. Wezwanie ochroniarzy. Rośliny, np. kukurydza i jabłoń, nie tylko same się bronią lub ostrzegają, ale potrafią też wezwać pomoc z zewnątrz! Kiedy zostaną zaatakowane przez roślinożerców, potrafią zapachem (takich substancji jak farnezen czy kariofilen) przywabić drapieżniki, które zajmą się intruzami na liściach, np. osy pasożytnicze lub biedronki.
  7. Ochrona przed upałem lub utopieniem.  Wiele drzew, np. dęby i topole, kiedy jest bardzo gorąco, uwalnia olbrzymie ilości rześko pachnącego „zielenią”, lekkiego gazu – izoprenu. Otacza on drzewo niebieskawą mgiełką i rozprasza światło, ochładzając koronę liści.  Natomiast salicylany zawarte w wiązówce błotnej pomagają jej zapobiegać gniciu korzeni i łodyg, kiedy zostanie zalana wodą na podmokłych łąkach.

Jak ekstrahujemy z roślin zapach?

Destylacja parowa.Do tego procesu jest potrzebny alembik. Urządzenie wyglądające jak wyjęte wprost z Hogwartu z lekcji eliksirów!

  1. Gorąca kąpiel. Najpierw fundujemy roślinom kąpiel.Do większego pojemnika wkładamy rośliny i wodę i podgrzewamy.
  2. Parowy złodziejaszek. Woda w pojemniku, kiedy się podgrzewa zmienia się w parę wodną. Para wodna natomiast przechodzi przez rośliny na wskroś i porywa ze sobą małe kropelki substancji zapachowych.
  3. Ochładzanie. Para z zapachem kieruje się rurką do góry. Tam się ochładza. A kiedy się schłodzi, z powrotem zamienia się w wodę!
  4. Na sam koniec. W ostatnim pojemniku zbiera się uzyskany płyn podzielony na dwie warstwy: Dolna to pachnąca woda zwana hydrolatem. Na jej powierzchni unosi się cienka warstwa (jak oka na rosole!) olejku eterycznego.

Tłoczenie na zimno. Nie wszystkie substancje zapachowe lubią się z parą wodną. Np. olejki cytrusowe pozyskuje się, wyciskając mechanicznie skórki cytrusów zawierające gruczołki wypełnione zapachem ( jak baloniki). Tak powstaje olejek cytrynowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, kminkowy, mandarynkowy czy  bergamotowy.

Ekstrakcja rozpuszczalnikami. Wyjątkowo delikatne surowce o specyficznym składzie, np. płatki kwiatów, wymagają jeszcze innego podejścia i delikatniejszego obchodzenia się z nimi. Im funduje się delikatną kąpiel rozpuszczalnikami, które potem się odparowuje. Po odparowaniu na dnie naczynia pozostaje warstwa substancji o wyglądzie wosku lub masełka. To tzw. konkret.  Taki konkret można teraz wytrząsać z czystym alkoholem.Do alkoholu przejdzie sam zapach, a nie inne niepotrzebne już substancje. Ostatnim etapem jest usunięcie alkoholu. Kiedy to się stanie, zostaje niezwykle intensywny i trwały absolut.  Najsłynniejszymi absolutami są absoluty : jaśminowy, różany, waniliowy czy magnoliowy.

Enfleurage*. Kiedyś, kiedy nie było jeszcze współczesnych rozpuszczalników, zapach z kwiatów wyciągano za pomocą metody zwanej enfleurage. Na płaskiej powierzchni (szkle) rozprowadzano cienką warstwę tłuszczu, a na niej delikatnie rozkładano pojedynczą warstwę świeżych kwiatów. Tak przygotowane warstwy zostawiano na jakiś czas, aż rośliny zwiędły i oddały aromat. Potem ostrożnie zdejmowano kwiaty i kładziono kolejne. Proces powtarzano wielokrotnie! Na koniec zeskrobywano tłuszcz przesycony kwiatowym zapachem, tzw. pomadę. Był to bardzo żmudny i czasochłonny proces, a uzyskane w ten sposób pachnidła mogły kosztować krocie!

*Nazwa enfleurage pochodzi od francuskiego enfleurer które w wolnym tłumaczeniu oznacza „przesycanie nasycanie zapachem kwiatów”.