Jako Sponsor Główny z ogromną dumą przyglądamy się historycznym osiągnięciom siatkarek PGE Budowlanych Łódź, które w minionym sezonie sięgnęły po podwójną koronę – Puchar Polski oraz pierwsze w historii klubu Mistrzostwo Polski. Jak ten przełomowy sukces wyglądał z perspektywy władz klubu? O emocjach towarzyszących zdobyciu złotych medali, roli stabilnego wsparcia w sporcie zawodowym oraz przygotowaniach do obrony tytułu rozmawiamy z Wiceprezes Zarządu, Izabellą Kędziorą. Zapraszamy do lektury!
Miniony sezon zakończył się dla Budowlanych Łódź historycznym sukcesem i zdobyciem mistrzowskiego tytułu. Z perspektywy czasu, z jakimi emocjami wracacie do tamtych chwil i momentu odebrania złotych medali?
To są emocje, które na pewno zostaną z nami na bardzo długo. Na ten sukces pracowaliśmy przez wiele lat, dlatego zdobycie pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski miało dla nas szczególne znaczenie. Tym bardziej że cały sezon był bardzo intensywny i zakończyliśmy go z dwoma najważniejszymi krajowymi trofeami: Pucharem Polski i mistrzostwem Polski.
Kiedy wracam do ostatniego meczu i momentu odebrania złotych medali, przede wszystkim czuję ogromną dumę – z zawodniczek, sztabu, pracowników klubu i wszystkich osób, które przez cały sezon były z nami. Jestem również niezwykle dumna z naszych kibiców, którzy przez cały sezon tworzyli niezapomnianą atmosferę i byli dla zespołu ogromnym wsparciem.
Szczególnym obrazkiem pozostaną dla mnie mecze finałowe, kiedy hala była wypełniona do ostatniego miejsca. To najlepiej pokazuje, jak wiele ten sukces znaczył nie tylko dla nas, ale również dla całego środowiska skupionego wokół klubu. To był sukces całej organizacji: zawodniczek, sztabu, pracowników, partnerów i kibiców.
Co było Waszym zdaniem kluczowym czynnikiem, który zadecydował o tym, że to Wasza drużyna stanęła na najwyższym stopniu podium?
Myślę, że przede wszystkim konsekwencja i charakter tego zespołu. W finale kilka razy znajdowaliśmy się w trudnej sytuacji, ale drużyna za każdym razem potrafiła odpowiedzieć i wrócić do rywalizacji.
Bardzo ważna była też jakość całej grupy. Mieliśmy mocny skład, dobry sztab i zawodniczki, które potrafiły wziąć odpowiedzialność w najważniejszych momentach.Do tego dochodzi atmosfera i wzajemne zaufanie. W takich meczach umiejętności są oczywiście bardzo ważne, ale o końcowym sukcesie często decyduje też odporność psychiczna. Nam jej zdecydowanie nie zabrakło.
Za każdym sportowym sukcesem stoi sztab ludzi, ale też solidny partner. Jak ważna dla zespołu i stabilności klubu jest współpraca z Cementownią Warta S.A.?
W sporcie profesjonalnym stabilność jest absolutną podstawą. Możemy mieć ambitne cele sportowe, ale żeby je realizować, potrzebujemy partnerów, którzy wierzą w klub i chcą rozwijać się razem z nami.
Cementownia Warta S.A. jest związana z Budowlanymi od wielu lat, dlatego traktujemy tę relację znacznie szerzej niż tylko jako klasyczną współpracę sponsorską. To partner, który zna klub, zna nasze ambicje i był z nami również na wcześniejszych etapach tej drogi.
Takie długofalowe wsparcie pozwala nam spokojniej planować kolejne sezony, budować mocny zespół i rozwijać całą organizację. Sukces sportowy widzą wszyscy, ale za nim stoi wiele miesięcy pracy i właśnie takie stabilne partnerstwa są jednym z jej fundamentów.
Wsparcie Sponsora Głównego to nie tylko kwestie organizacyjne, ale też poczucie bezpieczeństwa. Jak współpraca z Cementownią Warta S.A. oraz wpisujące się w Waszą filozofię hasło „Budować bezpieczne jutro” przekładają się na pewność siebie drużyny na parkiecie w walce o najwyższe cele?
Dla zawodniczek najważniejsze jest to, żeby mogły skoncentrować się na sporcie. Rolą nas, jako klubu, jest stworzenie im do tego odpowiednich warunków. Jeżeli organizacja jest stabilna, zobowiązania są realizowane, a zawodniczki widzą, że za klubem stoją poważni i zaangażowani partnerzy, daje im to komfort i poczucie bezpieczeństwa.
Cementownia Warta S.A. jest jednym z partnerów, dzięki którym możemy te warunki zapewnić. A kiedy zawodniczka może skupić się wyłącznie na treningu, meczu i wyniku, zdecydowanie łatwiej walczyć o najwyższe cele.
Myślę też, że dla całej drużyny ważne jest poczucie, że poza boiskiem jest grupa ludzi i firm, które naprawdę nam kibicują i utożsamiają się z klubem. To daje dodatkową motywację.

Siatkarki właśnie wróciły do treningów. Jak przebiegają pierwsze zajęcia w okresie wakacyjnym i w jakich nastrojach drużyna wchodzi w ten intensywny okres przygotowawczy?
Po przerwie zawsze najważniejsze jest spokojne wejście w rytm treningowy. Na początku jest dużo pracy nad przygotowaniem fizycznym, stopniowo dochodzą kolejne elementy siatkarskie i z każdym tygodniem obciążenia będą rosły.
Nastroje są bardzo dobre. Oczywiście mamy za sobą wyjątkowy sezon, ale od początku podkreślamy, że mistrzostwo Polski jest już historią. Piękną i bardzo ważną dla klubu, ale zaczynamy nowy sezon od zera, dokładnie tak samo jak wszystkie pozostałe drużyny.
Widać w zespole dużo energii i chęci do pracy. Teraz najważniejsze jest, żeby dobrze wykorzystać okres przygotowawczy i być gotowym wtedy, kiedy rozpoczną się mecze o punkty.

Przed Wami obrona mistrzowskiego tytułu i walka na kilku frontach. Z jakim nastawieniem wybiegacie na parkiet w nadchodzących rozgrywkach i czego kibice mogą się spodziewać po PGE Budowlanych Łódź?
Po takim sezonie naturalne jest, że oczekiwania będą większe. My również stawiamy sobie wysokie cele. Jednocześnie wiemy, że obrona mistrzostwa często jest trudniejsza niż jego zdobycie, bo teraz każdy będzie chciał pokonać mistrza Polski.
Nie chcemy jednak nakładać na siebie niepotrzebnej presji. Chcemy robić dokładnie to, co przyniosło nam sukces, czyli koncentrować się na kolejnym treningu i kolejnym meczu.
Będziemy walczyć o najwyższe cele w każdych rozgrywkach, w których wystartujemy. Kibice mogą oczekiwać drużyny ambitnej, walczącej i zostawiającej na parkiecie wszystko, co ma. Chcemy, żeby poprzedni sezon nie był jednorazowym sukcesem, tylko początkiem okresu, w którym PGE Budowlani Łódź regularnie będą walczyć o najważniejsze trofea.
Dziękujemy za rozmowę!



